[ Zamknij ]

Nowe zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów na stronie Polityka Prywatności.


rejestracja

Przekombinowana instalacja.

Opublikowano: 07.12.2010
image

Zdjęcia nr 1, 2, 3 zostały wykonane podczas montażu instalacji. Prezentują ten sam obiekt, tj. dom jednorodzinny. Przypuszczam, iż dokumentacji projektowej nikt na powyższą instalację nie wykonywał, inaczej musiałaby zawierać mnóstwo rozwinięć i przekrojów.


Krótka, będąca sumą spostrzeżeń „wizualnych", charakterystyka instalacji - jest to układ z kotłem na paliwo stałe, z rozdziałem układu otwartego (kotłowego) od prawdopodobnie zamkniętego (instalacji centralnego ogrzewania) za pomocą wymiennika płytowego. Strona pierwotna wymiennika została zabezpieczona naczyniem wyrónawczym otwartym (mam nadzieję, że jest otwarte; na zdjęciu nie jest widoczne w całości), strona wtórna, jeśli jest ciśnieniowa winna być zabezpieczona naczyniem przeponowym (na zdjęciach nie widać). Pierwszy błąd, na który muszę zwrócić uwagę, to zawór bezpieczeństwa. Na zdjęciu nr 1 można zauważyć, że wylot z zaworu bezpieczeństwa został przewężony („przedłużka" z odcinka rurociągu), co jest stanem niedopuszczalnym. Instalację wykonano w technologii rur miedzianych lutowanych na lut miękki. Wykonawca chciał zachować prowadzenie prostopadłe w każdej płaszczyźnie, nie wykonywał żadnych połączeń na tzw. „szagę", za co należy mu się podziw i uznanie, mimo końcowego „artystycznego" efektu. Widać również zamiłownaie wykonawcy do stosowania odcięć na wszystkim, na czym się da. Jakość połączeń, co dobrze widać na zdjęciu nr 3, sugeruje jeszcze mało doświadczonego wykonawcę, niepewnego swoich połączeń (ilość pasty do połączeń jest kosmiczna, widoczne obfite zacieki i wypływy) lub osobę niepewną swoich zdolności wykonywania połączeń szczelnych.



Fragmenty założonej już izolacji sugerują, iż planowana jest izolacja PE bez płaszcza. PE bez płaszcza jest niedopuszczalna - mocowana bez kleju i pomiędzy kolankami, uchwytami i armaturą, więc niczego nie chroni, a już na stronę pierwotną wymiennika (kotłową) zupełnie się nie nadaje (nie wytrzyma temperatur, które może osiągnąć woda podgrzewana przez kocioł na paliwo stałe). Temat izolacji poruszany był już kilkakrotnie we wcześniejszych wydaniach MI. Stan taki wynika zapewne z porównania przez wykonawcę ceny metra bieżącego „gołej" izolacji PE do ceny kompletnego (izolacja + płaszcz) metra bieżącego izolacji PU, bo przy prawidłowym wykonaniu izolacji PE (z płaszczem, bądź farbą ochronną, klejeniem poszczególnych elementów) montaż osiągnąłby kwotę zbliżoną do izolacji PU, a może nawet izolacji PU z prefabrykowanymi kształtkami.

Z przedstawionych zdjęć możemy się domyślać, że z instalacji będą zasilane pętle ogrzewania podłogowego, o czym świadczy zamontowany zawór ograniczający temperaturę oraz rozdzielacz wielosekcyjny (mam nadzieję, że pętle posiadają jakieś dodatkowe sterowanie temperaturą). Na zdjęciu nr 1 widać również nieprawidłowo zamontowaną pompę (po prawej stronie), sterowaniem silnika do dołu. Producent raczej nie dopuszcza takiego montażu.
Kolejny element, na który trzeba zwrócić uwagę, to instalacja wodna wykonana z rurociągów PP zgrzewanych. Prawdopodobnie instalator zastosował ten sam materiał do wody ciepłej, zimnej i cyrkulacyjnej, nie wnikając w różne temeperatury czynników, a więc w różne grubości ścianek i wymaganą antydyfuzyjność przy wyższych temperaturach. Jeśli zastosował rury do zimnej wody, mogą zaistnieć problemy przy eksploatacji. Nie pomogą liczne zamocowania rurociągu w momencie, kiedy instalacja zacznie pracować i się wydłużać.

Następny charakterystyczny element instalacji to przejście rurociągów przez strop, a właściwie jego brak. Może się mylę i są tam tuleje zabezpieczające, a tylko na zdjęciu ich nie widać? Nie dostrzegam tam również żadnego elastycznego wypełnienia.
Na koniec - kwestia hydrauliki prezentowanego układu. Policzenie oporów tej instalacji projektantowi sprawiłoby na pewno sporo trudności (może małe wyzwanie dla kogoś chętnego?). Liczne kolanka, zmiany kierunków i armatura w znacznym stopniu wpływają na wysokość podnoszenia pompy. Myślę, iż zastosowane tutaj po prostu nie dadzą sobie „rady".

O samej instalacji możnaby jeszcze wiele opowiadać (najlepiej po jej obejrzeniu w naturze). Instalator, pomimo całej „fantazji", chciał uzyskać zabudowę zwartą - coś na zasadzie węzła kompaktowgo skupionego na małej powierzchni. W większości przypadków wykonawcy taką ilość osprzętu i rurociągów rozmieściliby w całej kotłowni, w pomieszczeniach sąsiednich i jeszcze brakłoby miejsca. Reasumując, instalacja jest przekom-binowana, tworzy bogaty „układ przestrzenny" (jak to określił autor zdjęć), lecz, pomimo błędów i „przepychu", to instalator z przyszłością. Niewielka korekta wiedzy na temat montażu instalacji i urządzeń, stworzy z niego instalatora z lepiej ukierunkowaną wyobraźnią, o co naprawdę trudno.

Maciej Sławuta
www.instalator.pl



Katalog firm

  • LG Electronics Polska

      LG Electronics, Inc. LG Electronics, Inc. jest światowym liderem wśr…
    LG Electronics Polska
  • Termo-Tech

    TERMO-TECH Sp.zo.o. specjalizuje się w produkcji kotłów c.o., obsługuj…
    Termo-Tech
  • Jaga

        Firma Jaga została założona w 1962 roku i od tego czasu nie…
    Jaga

Projektowanie, montaż