Marax: Kolektory słoneczne Ulrich a kocioł olejowy, jak to działa

Latem Twój kocioł może przez dłuższy czas nie być potrzebny do przygotowania ciepłej wody. Nie dlatego, że coś się zepsuło.

W miesiącach największego nasłonecznienia znaczną część pracy przy podgrzewaniu wody może przejąć słońce. W dni o odpowiednich warunkach solarnych kolektor dostarcza ciepło bez zużywania oleju, wykorzystując energię promieniowania słonecznego do podgrzewania wody użytkowej.

Właściciele domów z kotłem olejowym często traktują kolektor jak dodatek dla entuzjastów ekologii, coś miłego, ale niekoniecznego. Tymczasem dobrze dobrana instalacja może przynieść zauważalne oszczędności, szczególnie w miesiącach o dużym nasłonecznieniu. Czas zwrotu inwestycji zależy jednak od zużycia ciepłej wody i warunków nasłonecznienia. Cały sekret leży w tym, do czego dokładnie kolektor jest używany. Nie do ogrzewania domu, tylko do przygotowania ciepłej wody użytkowej, czyli obciążenia, które nie znika latem, kiedy kocioł stoi bezczynny.

Kto pracuje, gdy świeci słońce? Anatomia układu hybrydowego

Zasada jest prosta. Kolektor słoneczny ULRICH Solar Tech ST 1800/20 zbiera energię promieniowania w rurach próżniowych typu heat pipe i przekazuje ją do zasobnika wody przez wymiennik lub, w wersji Solar Max, bezpośrednio do zintegrowanego zbiornika. Gdy temperatura wody osiąga zadany poziom, sterownik grupy pompowej zatrzymuje pompę solarną, a kocioł olejowy ULRICH by Navien LCB500 zostaje w gotowości, ale nie startuje. Nie musi.

Dopiero gdy energia dostarczona przez słońce nie wystarcza, na przykład wieczorem po dużym zużyciu wody albo w pochmurny dzień, kocioł zasilany olejem opałowym dogrzewa wodę do wymaganej temperatury. Właśnie na tym polega sens tego rozwiązania: dostęp do ciepłej wody jest zapewniony niezależnie od pogody.

Ile słońca zmieści się w rachunku za olej

Ile ciepłej wody pokryje słońce, zależy od zużycia wody w domu, wielkości instalacji i położenia budynku. Latem, przy dobrym nasłonecznieniu, kolektor może przejąć dużą część pracy przy podgrzewaniu wody, a kocioł pracuje wtedy sporadycznie, tylko jako zabezpieczenie na dni bez słońca. Zimą proporcje się odwracają: krótszy dzień i niższy kąt padania promieni sprawiają, że kolektor pokrywa jedynie część zapotrzebowania, a większość pracy przejmuje kocioł.

Kolektor ULRICH Solar Tech, dzięki technologii heat pipe i próżni między ściankami rur, może być wykorzystywany również przy ujemnych temperaturach zewnętrznych.

Co musi stać na dachu i w kotłowni, zanim uruchomisz pompę

Montaż wymaga kilku rzeczy przygotowanych z wyprzedzeniem: przede wszystkim powierzchni dachu lub innej płaszczyzny o dobrej ekspozycji, najlepiej południowej lub zbliżonej, bez trwałego zacienienia w środku dnia, oraz kąta nachylenia kolektora dopasowanego do lokalizacji i planowanego sposobu wykorzystania instalacji.

W przypadku układu rozdzielnego, czyli ULRICH Solar Tech, do uruchomienia systemu potrzebna jest również osobna grupa pompowa solarna. Solar Max to z kolei zestaw zintegrowany z zasobnikiem, który wpina się bezpośrednio w instalację wody.

W przypadku układu, w którym kolektor solarny współpracuje z kotłem, stosuje się zasobnik dwuwężownicowy: jedna wężownica służy do odbioru energii z instalacji solarnej, a druga może służyć do dogrzewania wody przez kocioł olejowy. W instalacji stosuje się również niezamarzający płyn solarny, np. Factory Gly, z funkcją detekcji wycieku, zapewniający ochronę instalacji do temperatury -35°C.

Czego kolektor nie obiecuje, i to dobrze

Uczciwa rozmowa o kolektorach słonecznych musi zawierać jedno zastrzeżenie: to instalacja wspierająca, nie zastępująca kotła. Między listopadem a lutym efektywność spada zbyt mocno, żeby polegać wyłącznie na słońcu. Kolektor jest więc przede wszystkim wsparciem dla kotła, a nie jego całorocznym zamiennikiem. Sens kolektora ujawnia się gdzie indziej, w miesiącach przejściowych i letnich, kiedy kocioł zamiast pracować codziennie na potrzeby cwu, włącza się rzadko. Mniej pracy kotła oznacza natomiast mniejsze zużycie oleju, a w okresach dużego nasłonecznienia może również ograniczyć częstotliwość jego uruchamiania.

Dobrym przykładem tego, jak prosto może wyglądać wejście w taką instalację, jest zestaw ULRICH Solar Max SM 150. Zintegrowany zasobnik ma 150 litrów, a zestaw składa się z 15 rur próżniowych heat pipe o sprawności pochłaniania energii powyżej 95%. To, co jednak najbardziej przemawia do właścicieli domów planujących montaż samodzielnie lub z jednym instalatorem, to czas złożenia całego zestawu: według producenta, dzięki zintegrowanej konstrukcji, zajmuje to od jednej do dwóch godzin pracy jednej osoby.

ULRICH Solar Tech to właśnie klasyczny układ rozdzielny: kolektor pracuje osobno, a ciepło przekazywane jest do zasobnika, który może współpracować z istniejącym źródłem ciepła, w tym kotłem. To rozwiązanie sprawdza się tam, gdzie zależy na elastycznym rozmieszczeniu elementów instalacji, na przykład przy większej odległości między dachem a kotłownią.

ULRICH Solar Max to z kolei zintegrowany zestaw, w którym kolektor i zasobnik stanowią jeden układ. Upraszcza to montaż i ogranicza liczbę elementów wymagających osobnego połączenia. Wybór między tymi rozwiązaniami zależy głównie od sposobu zaplanowania instalacji, dostępnego miejsca oraz potrzeb użytkowników.

Instalacja solarna przy kotle olejowym to nie symboliczny gest w stronę ekologii, tylko konkretna możliwość ograniczenia zużycia oleju przy przygotowaniu ciepłej wody. Zimą udział energii słonecznej jest mniejszy, dlatego kocioł nadal pozostaje ważnym elementem całego systemu.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak ta wiedza przekłada się na konkretne modele, parametry i rozwiązania dostępne na rynku, zajrzyj do wizytówki firmy.