Brzmi jak scenariusz z katalogu? A to po prostu wkład kominkowy z płaszczem wodnym. Rozwiązanie, po które coraz częściej sięgają osoby budujące domy jednorodzinne. Bo daje dwie rzeczy naraz: przyjemność patrzenia na ogień i konkretne wsparcie domowej instalacji grzewczej.
Wkład kominkowy z płaszczem wodnym to, najprościej mówiąc, kominek, w którego ściankach krąży woda. Nie zamiast ognia. Obok niego. Górna część wkładu ma wbudowany wymiennik ciepła. Ogień podgrzewa wodę, a ta trafia do instalacji centralnego ogrzewania i zasila grzejniki w całym domu. Tak to wygląda w praktyce. Seria Riva od Defro Home, polskiego producenta z ponad 50-letnią tradycją w branży grzewczej, oddaje do instalacji CO od 8 do 12 kW mocy z samej wody. Oznacza to, że wkład Riva ME SHORT o mocy nominalnej 19 kW oddaje 9 kW do instalacji centralnego ogrzewania. Pozostała część energii cieplnej trafia do pomieszczenia, w którym stoi kominek. Przy sprawności 81,1% nie jest więc tylko elementem dekoracyjnym. Może wspierać ogrzewanie budynku.
Nie sprawdzi się jednak w każdym domu. Zanim zdecydujesz się na kominek z płaszczem wodnym, upewnij się, że Twój dom jest na to przygotowany. Wkład z płaszczem wodnym sprawdzi się w domu z rozbudowaną instalacją grzejnikową lub podłogówką. Producenci oferują spory wybór mocy. Dla przykładu Defro Home ma w serii Navi modele o mocy 14 kW i 17 kW, a w serii Riva od 16 kW do 22 kW, z czego do instalacji wodnej trafia od 8 do 12 kW, w zależności od modelu. Dobór zależy od metrażu, izolacji budynku i tego, jaką rolę kominek ma pełnić w całym systemie grzewczym. Dlatego tę decyzję warto skonsultować z instalatorem, który policzy zapotrzebowanie na ciepło dla konkretnego budynku. Bo to druga ważna sprawa. Wkłady wodne są przystosowane do intensywnego palenia, ale producenci zakładają, że będą współpracować z innym źródłem ciepła. Kocioł gazowy, kocioł na pellet, pompa ciepła, system solarny. W większości takich instalacji potrzebny jest bufor ciepła, który magazynuje energię i pozwala przekazywać ją do instalacji zgodnie z jej zapotrzebowaniem. Bufor wyrównuje różnice między momentem, w którym kominek produkuje ciepło, a momentem, w którym dom go potrzebuje. Kominek nie będzie przecież palił się dwadzieścia cztery godziny na dobę.
Pompa ciepła i kominek z płaszczem wodnym mogą współpracować w jednej instalacji, pod warunkiem prawidłowego zaprojektowania układu hydraulicznego z buforem. Jaki jest sens takiego połączenia? Pompa ciepła pracuje na prądzie i radzi sobie doskonale w umiarkowanych temperaturach. Wraz ze spadkiem temperatury zewnętrznej może zmniejszać się jej efektywność, a zapotrzebowanie budynku na ciepło rośnie. Kominek z płaszczem wodnym może wtedy wspierać instalację, dokłada ciepło do bufora i odciąża pompę. Nie zastępuje jej. Uzupełnia ją w tych momentach, kiedy dodatkowe źródło ciepła na paliwo stałe jest po prostu wygodne. Trzeba jednak pamiętać, że to, czy takie połączenie przyniesie wymierne korzyści finansowe, zależy od wielu czynników: klasy energetycznej budynku, typu pompy ciepła, taryfy prądowej, cen drewna w regionie. Odpowiedź będzie inna dla każdego budynku. Najlepiej porozmawiać z instalatorem, który zna Twój dom.
Nie wszystkie liczby w specyfikacji mają takie samo znaczenie. Oto te, na które szczególnie warto zwrócić uwagę. Moc nominalna i moc z wody to dwie różne wartości. Riva ME SHORT ma 19 kW mocy nominalnej, ale do instalacji CO oddaje 9 kW. Jeśli zależy Ci na maksymalnym wsparciu centralnego ogrzewania, patrz przede wszystkim na moc z wody Pojemność płaszcza wodnego wynosi 55 litrów w modelu Riva ME SHORT. To parametr istotny przy projektowaniu instalacji, ponieważ określa ilość wody znajdującej się w wymienniku. Średnica czopucha wynosi 200 mm w tym samym modelu. To istotne przy planowaniu komina lub podłączeniu do istniejącego systemu kominowego. Trzeba to sprawdzić jeszcze na etapie projektu. Maksymalna długość polan to 700 mm w Rivie ME SHORT. Siedemdziesiąt centymetrów to wygodny wymiar, bo nie wymusza cięcia drewna na krótkie kawałki. Gwarancja producenta na wkłady Defro Home Riva sięga do 12 lat, w zależności od modelu i warunków użytkowania. Szczegóły warto potwierdzić u sprzedawcy. Wkłady z serii Riva i Navi spełniają wymagania Ecodesign oraz niemieckie wymagania emisyjne BImSchV 2.
Nie każdy dom wymaga kominka podłączonego do kaloryferów. Jeśli zależy Ci na ogrzaniu jednego pomieszczenia, a nie całej instalacji CO, warto rozważyć piec kaflowy lub wolnostojący piec kominkowy. Takie urządzenie grzeje salon powietrzem, nie wymaga bufora ani podłączenia do instalacji wodnej, a montaż jest prostszy. Producenci tacy jak czeski Romotop oferują piece kaflowe w kilku wariantach wykończenia i z możliwością doprowadzenia powietrza do spalania z zewnątrz, co jest ważne w domach energooszczędnych z mechaniczną wentylacją.
Wkład kominkowy z płaszczem wodnym to coś więcej niż dodatek do wnętrza. To urządzenie grzewcze, które może wspierać ogrzewanie całego domu, współpracować z nowoczesną instalacją i przy okazji dawać coś, czego żaden kocioł nie zapewni: widok ognia w salonie. Żeby to miało sens, potrzebny jest przede wszystkim odpowiedni dobór mocy do budynku i instalacja zaprojektowana pod współpracę kilku źródeł ciepła. W wielu konfiguracjach niezbędny okaże się również bufor ciepła.
Jeśli budujesz dom, remontujesz instalację grzewczą albo szukasz sposobu, żeby kominek robił coś więcej niż tylko ładnie wyglądał, porozmawiaj z instalatorem lub doradcą w salonie kominkowym. Sklep Domowe Ognisko w Bielsku-Białej oferuje zarówno doradztwo, jak i montaż.