Jeśli już ktoś staje się jego szczęśliwym "posiadaczem", uczyni wszystko aby móc korzystać z niego bez ograniczeń. Wiele osób będących dopiero na etapie budowy domu wykorzystuje ten potencjał i czyni roztaczającą się panoramę dominującym elementem wnętrza, wyznaczającym cały jego klimat. Planując kominek we wnętrzu, zawsze staramy się z niego uczynić ciekawy element aranżacji lub przynajmniej umieścić go tak, aby był najważniejszym punktem pomieszczenia. Co zrobić, aby połączyć ze sobą te dwa ciekawe elementy i nie musieć z niczego rezygnować? Kilka zaprezentowanych propozycji pokazuje różne możliwe rozwiązania Wielkie przeszklenie na całej ścianie sprawia, że rozświetlone miasto staje się częścią salonu kąpielowego i jednocześnie jego największą ozdobą. Wolnostojąca zabudowa kominka z wkładem vis á vis dodatkowo potęguje efekt widoku za oknem. Sam ogień staje się niejako częścią świateł miasta. Pomimo tego, że kominek jest usytuowany w pewnej odległości od okna, to jednak sprawia wrażenie, jakby był częścią szyby. Betonowa, surowa bryła w połączeniu z metalową rurą wygląda prawie jak jeden z budynków za oknem. Widok powiela się dodatkowo w odbiciu lustra nad umywalką, co sprawia, że wszystkie elementy stanowią spójną całość.
W tym przypadku wyraźnie widać, że wnętrze zostało zaprojektowane tak, by wyeksponować roztaczający się z niego widok. Mimo, że kominek znajduje się przy ścianie sąsiadującej z wielkim oknem i nie jest w tym przypadku dominującym elementem, to jednak wyróżnia się dzięki obudowie harmonizującej kolorystycznie z kanapą. Ta z kolei kształtem nawiązuje do architektonicznej bryły budynku opery w tle. Biel ścian w połączeniu z ciepłym brązem drewnianej podłogi i dywanu, stanowią naturalne tło dla pięknej panoramy za oknem. Projektanci tego wnętrza postawili w stu procentach na naturę. W nieskazitelnym białym wnętrzu, rozświetlonym przez ogromną ilość naturalnego światła, wszystkie przedmioty wydają się unosić na tle okazałego lasu. Tylko czarna bryła kominka twardo stoi na ziemi i przykuwa uwagę. Polana drewna przy piecu i zabawny "grzybowy" stołek utwierdzają nas w przekonaniu, że nic nie jest tutaj przypadkiem, a świadomym wyborem projektantów. Fotel przed rozpalonym kominkiem, a za oknem piękny zimowy las. Wnętrze tego salonu też wygląda trochę zimowo. Śnieżnobiałe ściany i bryła kominka wydają się tworzyć jedną całość. Rama wokół wkładu i fotel z dywanem to kontrastowe akcenty, które doskonale współgrają z prawie czarno - białym widokiem za oknem.
Zimowe śnieżne widoki najchętniej podziwiamy siedząc w ciepłym fotelu, a jeśli jeszcze stoi on przed rozgrzanym płonącym kominkiem, to mamy ochotę zostać tak nawet do wiosny, kiedy za sprawą świeżych roślin zacznie przybywać w naszym salonie koloru. Patrząc na zdjęcie na spokojnie możemy sobie wyobrazić, że jest to widok z naszej kanapy. Rozpościerające się wkoło jezioro w otoczeniu mnóstwa zieleni. W środku tego widoku nasz kominek, smukły, zgrany kolorystycznie ze stolarką okienną. Sam wkład powtarza kształtem kwadratowe okna. Jest w zasadzie w samym centrum widoku, a jednak nie zasłania urokliwej panoramy. Pozostałe elementy wystroju to naturalna drewniana podłoga oraz zielonkawe meble i dodatki. Mając piękny widok za oknem, chcemy jak najczęściej go podziwiać i delektować się nim. Planujemy wnętrze tak, aby poszczególne elementy jak najmniej go zasłaniały i stanowiły z nim spójną całość.