Montujesz kocioł kondensacyjny najwyższej klasy lub nowoczesną pompę ciepła, a po dwóch sezonach grzewczych system drastycznie traci na sprawności. Powód jest stary jak sama branża instalacyjna: kamień kotłowy. Co by jednak było, gdybyśmy mogli nie tylko zapobiegać nowym osadom, ale i usuwać te już istniejące, nie przecinając ani jednej rury i nie dodając do wody grama chemii?
Współczesne systemy grzewcze, oparte na precyzyjnych wymiennikach płytowych i niskich parametrach pracy, są niezwykle wrażliwe na jakość wody. Badania branżowe są bezlitosne: już 1 mm osadu z węglanu wapnia na powierzchni wymiennika ciepła powoduje spadek sprawności urządzenia o około 10%. W skali sezonu grzewczego dla obiektu komercyjnego, spółdzielni mieszkaniowej czy zakładu przemysłowego oznacza to gigantyczne straty finansowe i szybsze zużycie pomp obiegowych. Tradycyjne podejście polega na stosowaniu stacji zmiękczania wody (wymiana jonowa) lub dozowaniu inhibitorów chemicznych. Choć to sprawdzone metody, niosą za sobą koszty eksploatacyjne (zużycie soli, wody do płukania), wymagają miejsca w kotłowni i regularnego serwisu, a w przypadku awarii – problem powraca ze zdwojoną siłą.
Odpowiedzią na te wyzwania, zyskującą ogromną popularność wśród świadomych projektantów i instalatorów, jest fizyczne uzdatnianie wody przy użyciu technologii generowania sygnału elektrycznego. Liderem w tej dziedzinie jest brytyjska technologia stosowana w uzdatniaczach wody HydroFLOW, oparta na rozwiązaniu firmy Hydropath.
Zamiast usuwać z wody minerały (jak robi to tradycyjny zmiękczacz), HydroFLOW zmienia ich właściwości fizyczne. Urządzenie indukuje w całym układzie wodnym bezpieczny sygnał elektryczny o wysokiej częstotliwości (około 150 kHz).
Jak to działa w praktyce?
Zamiast krystalizować na gorących powierzchniach wymienników, rur czy grzałek, jony wapnia i magnezu łączą się ze sobą bezpośrednio w toni wodnej, tworząc mikrokryształy. Te mikroskopijne cząsteczki są po prostu wypłukiwane z instalacji wraz z przepływającą wodą, pozostawiając kluczowe elementy grzewcze w idealnej czystości.
Tym, co najbardziej przyciąga uwagę inżynierów utrzymania ruchu, jest fakt, że urządzenia HydroFLOW posiadają zdolność do usuwania starych, twardych osadów. To rewolucja przy modernizacjach starych węzłów cieplnych – instalacja HydroFLOW pozwala "zregenerować" zarośnięte rury i wymienniki bez konieczności agresywnego, kwasowego płukania, które często prowadzi do rozszczelnień.
Zarówno w domach jednorodzinnych, apartamentowcach, jak i w ciężkim przemyśle – ochrona instalacji przed kamieniem nie musi oznaczać ciągłych wydatków na sól i chemię. Technologia Hydropath udowadnia, że innowacyjna fizyka potrafi z powodzeniem zastąpić tradycyjne metody. Zaprojektuj swój kolejny układ grzewczy bez kompromisów. Zobacz studia przypadków z polskich kotłowni i dobierz urządzenie do swojej instalacji na stronie wyłącznego dystrybutora: www.hydropath.pl