Przepis na przytulne ogrzewanie cz. 1

Każdy w naszym klimacie spędza połowę życia w pomieszczeniach ogrzewanych. Nie bez znaczenia jest ich sposób ogrzewania - rozprowadzenia ciepła, a tych jest wiele.

Jednym z najefektywniejszych sposobów, jest ogrzewanie płaszczyznowe; podłogowe, sufitowe bądź ścienne. Moim zdaniem zasługującym na miano najlepszego z nich, jest ogrzewanie ścienne, a to, co najmniej z kilku powodów. Najważniejsze z nich to:

  • Higiena
  • Wygoda
  • Ekonomia
  • Zdrowie
  • Komfort
  • Trwałość


W tej części materiału rozszerzę i omówię pierwsze trzy powody.

Higiena – przekazywanie ciepła do pomieszczenia odbywa się w najdoskonalszy znany w naturze sposób, poprzez promieniowanie. Eliminuje to konwekcję; unoszenie kurzu, bakterii, zarazków i alergenów. Brak konwekcji to zarazem brak niekorzystnej dodatniej jonizacji powietrza. Z punktu widzenia użytkownika można powiedzieć, że przy ogrzewaniu ściennym powstawanie i przemieszczanie kurzu jest znacznie, znacznie mniejsze. Ma to szczególnie istotne znaczenie dla alergików i uczuleniowców, których z roku na rok przybywa. Również obniżona temperatura powietrza ma pozytywny wpływ na wegetatywny system nerwowy.

Wszystko to ma kapitalny wpływ na samopoczucie osób przebywających w takim pomieszczeniu.

Wygoda – pełna swoboda kształtowania i wystroju wnętrz. Ogrzewanie dopasowuje się do geometrii ścian w pomieszczeniach. Swoboda doboru wielkości i gęstości wężownic grzewczych. Zaletą jest jego niewidoczność. Rury mocowane do specjalnej szyny są pokryte warstwą tynku. Nie ma konieczności stosowania określonych materiałów wykończeniowych na podłodze. Więcej, można rodzaj wykładziny podłogowej zmieniać w trakcie użytkowania bez wpływu na wydajność ogrzewania (co niestety występuje w ogrzewaniu podłogowym). Brak elementów instalacji wymagających konserwacji, czyszczenia, wymiany, takich jak: grzejniki, zawory … .

Mniej nakładu czasu, pracy i środków na nieprzyjemne, uciążliwe prace domowe czy remontowe.

Ekonomia – nakłady inwestycyjne są zaledwie kilkanaście procent wyższe od tradycyjnej instalacji grzewczej i porównywalne z ogrzewaniem podłogowym. Zainwestowane środki odzyskujemy szybko dzięki znacznie mniejszym (nawet o 30%) kosztom bieżącej eksploatacji. To oszczędności nie do zlekceważenia, szczególnie przy stale rosnących kosztach energii. Wynikają one ze sposobu przekazywania ciepła przez promieniowanie, wyrównanej temperaturze odczuwalnej w obrębie pomieszczenia, szybszej i skuteczniejszej regulacji oraz eliminacji wpływu zimnych przegród na nasz organizm. Niewątpliwym walorem ogrzewania ściennego jest szybkość działania. W systemie rur o małych średnicach – 10mm – cyrkuluje mała ilość ciepłej wody, a grubość tynku nad rurą wynosi (10 mm). Ma to wpływ że promieniujące ciepło odczuwamy bardzo szybko. Szybciej niż w podłogówce, a w porównywalnym czasie do typowych rozwiązań. Dodatkowo system ogrzewania ściennego jest ‘wydajniejszy’. W ogrzewaniu podłogowym musimy ze względów zdrowotnych ograniczyć temperaturę powierzchni podłogi do maksymalnie 29 OC. W ogrzewaniu ściennym takie ograniczenie nie istnieje. Dlatego przy tej samej temperaturze wody grzewczej ‘wydajność’ strumienia ciepła z metra kwadratowego jest prawie dwukrotnie większa.

Inwestujemy raz, a oszczędzamy przez lata, w każdym sezonie grzewczym. Im droższa energia tym więcej zaoszczędzimy. Pozorne oszczędności, brak projektu, kiepskiej, jakości materiały, ‘tani’ wykonawcy, to często efekt nie tanich w wykonaniu i przestarzałych instalacji grzewczych, dodatkowo drogich w eksploatacji, a niezapewniających nam komfortu cieplnego.

 

Autor: Marek Jakubowski

« Zobacz Przepis na przytulne ogrzewanie cz. 2