[ Zamknij ]

Nowe zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów na stronie Polityka Prywatności.


rejestracja

Prezes Danfoss w programie "Kryptonim Szef"

Opublikowano: 03.11.2015
image

 W programie „Kryptonim Szef”, prezes Adam Jędrzejczak sprawdził jak działa zarządzana przez niego firma. Jako Michał Kozłowski pracował incognito na różnych stanowiskach w trzech fabrykach Danfoss w Polsce.

image

Adam Jędrzejczak, prezes Danfoss Poland

 

Dlaczego zdecydował się pan wziąć udział w programie „Kryptonim Szef”?
Uważam, że jest to świetna formuła programu, która pozwala dowiedzieć się więcej, jak decyzje zarządcze przekładają się na zaangażowanie pracowników oraz cele i osiągnięcia, które mamy na linach produkcyjnych. Zaangażowanie pracowników przekłada się na jakość naszych produktów. Mogłem sprawdzić, jak firma jest postrzegana oczami pracowników linii produkcyjnych, poznać ich problemy, potrzeby i środowisko pracy. Jeżeli firma jest atrakcyjna z punktu widzenia pracowników, przekłada się to na ich zaangażowanie i wzrost firmy.

 

Ile czasu trwała metamorfoza w Michała Kozłowskiego i jak się pan czuł w nowej roli?
Decydując się na udział w programie, nie sądziłem, ze będzie to wymagało ode mnie aż tak dużego zaangażowania, nie tylko mentalnego, ale i fizycznego. Wstawałem o 2:30, około 2 godzin trwała charakteryzacja, następnie odbywały się próbne zdjęcia i ustalanie wytycznych z produkcją, i około 6:00 rozpoczynaliśmy 8-godzinną pracę na linii produkcyjnej. Starałem się wykonywać moją pracę sumiennie, ale pewnie pracowałem trzy razy wolniej, niż robią to pracownicy na produkcji. Generalnie lubię wchodzić w niestandardowe rozwiązania, w coś czego wcześniej nie próbowałem. Było to świetnie doświadczenie i polecam wszystkim prezesom wyjść ze swoich wygodnych gabinetów i zobaczyć jak wygląda praca na różnych stanowiskach. Udział w programie „Kryptonim Szef” dał mi dużo radości.

 

Czy w trakcie realizacji programu zdarzyło się, że został pan rozpoznany w firmie?
Nie zostałem rozpoznany wprost, charakteryzacja była świetnie zrobiona i tutaj muszę podziękować zespołowi produkcyjnemu za taki efekt. Zdarzały się sytuacje, że niektóre osoby uważniej mi się przyglądały, ale starałem się unikać kontaktu wzrokowego ☺ Generalnie do samego końca nie zostałem rozpoznany.

 

Co było najtrudniejsze podczas pracy na stanowiskach produkcyjnych?
Najtrudniejsze było spawanie, nie poradziłem sobie z tym zadaniem. Nigdy wcześniej nie miałem z tym do czynienia. Przede wszystkim nic nie widziałem przez maskę. Podziwiam ludzi, którzy wykonują taką pracę. Przekonałem się także, jak trzeba być dokładnym i mieć szczególne kompetencje i umiejętności, żeby takie czynności wykonywać. Na stanowiskach produkcyjnych musiałem się odnaleźć w zupełnie innej roli. Było to dużym wyzwaniem.

 

Czy udział w „Kryptonim Szef” dał panu jakieś nowe obserwacje o firmie, którą pan zarządza?
Zdecydowanie tak. Obserwacje te są dla mnie podstawą do wdrożenia dalszych działań rozwojowych w firmie. Po pierwsze zależy mi, aby pracownicy byli bardziej angażowani w cały proces wdrażania nowych inicjatyw, począwszy od pomysłu, a skończywszy na wdrożeniu i informacji zwrotnej. Po drugie chcemy wdrożyć systemy nowoczesnej technologii na obszarach produkcyjnych, które usprawnią komunikację między pracownikami. Po trzecie kwestia zapewnienia poczucia bezpieczeństwa pracownikom. Poprzez wprowadzenie takich zasad udało nam się wyeliminować wypadki w pracy. Zdaję sobie sprawę, że niektóre zasady są przejaskrawione, ale zależy mi, żeby pracownicy pracowali w bezpiecznym środowisku pracy. Bezpieczeństwo w pracy, zwłaszcza na liniach produkcyjnych jest podstawą – jest bardziej istotne, niż dłuższe wykonanie czynności.

 

Czy poleciłby pan innym prezesom udział w takim programie?
Oczywiście. Firmy nie da się prowadzić tylko na cyfrach i celach. Za tym stoją przecież ludzie i ich zaangażowanie. Nie pamiętam kiedy fizycznie tak ciężko pracowałem, ale zarządzając firmą, warto wyjść ze swoich gabinetów, bo nie da się zajrzeć do wnętrza firmy bez ubrudzenia się trochę. Udział w programie był również dla mnie lekcją pokory. Zobaczyłem, jak ciężko pracują osoby na liniach produkcyjnych. Jestem także podbudowany ich twórczym podejściem. Wierzę w to, że nasze dalsze działania będą jeszcze lepsze niż do tej pory.

 

Jaka była reakcja rodziny i pracowników po obejrzeniu programu?
Reakcje były bardzo pozytywne. Pracownicy byli zdziwieni, że miałem odwagę wejść w rolę pracownika produkcji, rodzina z kolei zareagowała bardzo entuzjastycznie. Otrzymałem dużo pochwał, które są bardzo budujące.
 

image

Mirosław Samborski, Mechanik Utrzymania Ruchu Danfoss Power Solutions, Bielany Wrocławskie

 

Jak oceniasz Twoją przygodę z Michałem Kozłowskim?
Było super. Michał okazał się bardzo sympatycznym człowiekiem, wesoły i bezpośredni. Przez te kilka godzin współpracy mieliśmy fajny kontakt. Z reguły nie jestem wylewny, bo kiedy jestem w pracy, skupiam się na pracy, ale zaprosiłem Adama w odwiedziny do siebie. Zaproszenie nadal jest aktualne

 

Jak prezes radził sobie w nowej roli?
Wszystko udało się zrobić prawidłowo. Przede wszystkim, musiałem uważać, żeby jemu nic się nie stało. Jak pracuję przy maszynie, to skupiam się w 100 procentach na wykonaniu czynności, a w stosunku do osób, których uczę, jestem wymagający. Z kolei Michał, w pewnym momencie zaczął zadawać dużo pytań i przestał uważać. Dlatego często powtarzałem, żeby brał się do roboty i myślał co robi. Starałem się odpowiadać na jego pytania, natomiast pracując przy maszynie nie chcę za dużo rozmawiać. Mam nadzieję, że prezes jako Michał nie poczuł się tym urażony :)

 

Czy wiedziałeś, że to prezes Adam Jędrzejczak, czy coś podejrzewałeś?
Otrzymałem informację, że wiosną przyszłego roku będzie kręcony w fabryce serial i osoba, która będzie w nim grała musi mieć minimalne pojęcie jak działa maszyna do szlifowania korpusów silników hydraulicznych, chociażby jak trzyma się narzędzie. Jako, że lubię pomagać ludziom i udzielać się społecznie, postanowiłem wziąć w tym udział. Prezesa Danfoss widziałem tylko raz wiele lat temu, jak nastąpiła fuzja naszego zakładu z Danfoss. Nigdy bym nie pomyśl, że to on. Na początku pomyślałem że dziwnie wygląda, szczególnie jego broda :) Ale potem już tego nie analizowałem, tylko skupiałem się, żeby jak najlepiej przekazać mu jak działa maszyna na produkcji.


Jak oceniasz swój udział w programie?
Było to to dla mnie duże wyzwanie i przeżycie; odczuwałem dreszczyk emocji. Na pewno można wyciągnąć pewne wnioski. Jeden jaki mi się nasuwa, to taki, iż w życiu trzeba zawsze uważać na to, co się robi, bo nigdy nie wiesz co Cię jeszcze może spotkać :) Starałem się przekazać, to co robię najlepiej i mam nadzieję, że mi się to udało.

 

Jak się czułeś, jadąc na spotkanie do centrali?
Denerwowałem się. Nie podobało się to, że podczas jazdy busem, zadawano mi zbyt dużo pytań o moją przyszłość zawodową. Ja nie patrzę co będzie jutro, nie patrzę, co było wczoraj. Żyję tu i teraz. Nie oglądałem tego programu wcześniej, dlatego niczego się nie domyślałem. Po przyjeździe, jeszcze 3 godziny musiałem czekać, a ja nie lubię marnować czasu. Dopiero, jak wszedł Adam i powiedział o programie, emocje opadły i pomyślałem: „no nie, ale mnie wkręcili” :) Byłem zszokowany.


Co mówią znajomi i współpracownicy o Twoim udziale w programie?
Jak to w pracy, koledzy sobie żartują i proszą mnie o autografy. Jednak najbardziej zadowolony jest mój chory kolega Zbyszek, który chodzi o kulach. Pieniądze, które otrzymałem pomogą mu w dalszym leczeniu. Jest to niezwykle budujące, że można coś zrobić dla kogoś. Prywatnie, mam nadzieję, że na wiosnę polecę do Kanady odwiedzić syna :)
 

image

Grzegorz Nowak, Magazynier Danfoss Power Solutions, Bielany Wrocławskie

 

Czy podejrzewałeś, że bierzesz udział w programie „Kryptonim Szef”?
Trzech kolegów w firmie zorientowało się, że to chodzi o ten program, natomiast ja nie oglądałem wcześniej żadnego odcinka i nie domyśliłem się. Sądziłem, że chodziło o ankiety, które były wcześniej przeprowadzane wewnątrz firmy na temat zadowolenia z pracy. Nie miałem też okazji poznać prezesa Danfoss, nie widziałem również jego zdjęć, dlatego nie rozpoznałem go. Chociaż podejrzane było, że zadawał dużo pytań, tak jakby miał wszystko wcześniej przygotowane :)

 

Jak prezes odnalazł się w nowej roli?
W magazynie Adam pracował przy wysyłkach i na przyjęciach towaru. Przekładał śrubki, przenosił pudełka, przeliczał ilości, wpisywał dane do systemu SAP, archiwizował dokumentację, zapoznał się ze sprzętem w magazynie. Okazał się gadułą – za dużo mówił, za mało robił :) Jednak to sympatyczny i miły człowiek, fajnie się z nim rozmawiało. Wyczuwalna była jego błyskotliwość i chęć zdobywania informacji w ekspresowym czasie.

 

Jak oceniasz udział prezesa w takim programie?
Każdy prezes powinien posłuchać, z jakimi problemami mają do czynienia pracownicy na innych stanowiskach, a także przeżyć niektóre z nich. Cieszę się, że mogłem z Adamem normalnie porozmawiać, bez większych oporów. Mam nadzieję, że praca w magazynie uświadomiła prezesowi, jakie obszary wymagają poprawy w naszej fabryce i w przyszłości, przy powstawaniu nowych projektów reorganizacyjnych będzie możliwe bieżące ich poprawianie, dopasowywanie do planów produkcyjnych w szerszym spektrum niż do tej pory.

 

Jak się czułeś przed kamerami?
Starałem się nie zwracać uwagi na kamery, tylko koncentrować się nad tym, co robię. Przy samym nagrywaniu scen w fabryce aż tak bardzo się nie stresowałem, bardziej za to w centrali firmy w Grodzisku, bo nie wiedziałem co mnie czeka.

 

Co Ci dał udział w programie?
Był to dla mnie duży stres, ale dzięki programowi poznałem ludzi z innych sfer i dostrzegłem także inny sposób myślenia.
 

image

Sławomir Gawryś, Ustawiacz Produkcji Danfoss Poland, Grodzisk Mazowiecki

 

Jak oceniasz Twoją przygodę z Michałem Kozłowskim? Czy wiedziałeś, że to prezes Adam Jędrzejczak, czy coś podejrzewałeś?
Niczego nie podejrzewałem. Zostałem poinformowany, że mam przeszkolić Michała, który będzie aktorem w serialu o zakładzie produkcyjnym, jak wygląda praca operatora. Prezesa Danfoss widziałem w firmie kilka razy, ale charakteryzacja była tak dobra, że nie doszukałem się żadnych podobieństw. Dopiero, przy nakręcaniu finału odcinka, dowiedziałem się, że mój uczeń okazał się prezesem :)

 

Jak się czułeś przed kamerami?
Na początku trochę się stresowałem, ale potem kamery w ogóle mi nie przeszkadzały. Skupiłem się na tym, żeby pokazać Michałowi, jak wygląda praca operatora na produkcji, żeby przez te 8 godzin nauczył się jak najwięcej.

 

Jaka była Twoja reakcja, kiedy dowiedziałeś się, że pracowałeś z prezesem?
Byłem bardzo mocno zaskoczony. Chociaż przed samym finałem stresowałem się, ponieważ byłem przekonany, że prezes obejrzał to co zostało nagrane i będę się musiał z tego tłumaczyć ☺ Pomyślałem, że pewnie to mój ostatni dzień w pracy. Dopiero jak Adam przedstawił się jako Michał, zorientowałem się o co chodzi. Emocje związane z tym wydarzeniem opadły długo po nagraniu odcinka.

 

Czy warto było wziąć udział w tym programie?
Oczywiście. Jestem zadowolony, że wziąłem udział w takim wydarzeniu. Miałem możliwość przekazania kierownictwu opinii, jakie mamy problemy i potrzeby na produkcji. Część z nich, ze względu na procedury korporacyjne trudno jest wyegzekwować. Dlatego mam nadzieję, że teraz nasz prezes przyśpieszy pewne procesy, a ja będę mógł je osobiście u niego egzekwować :) Prezes, pracując jako Michał również zauważył pewne rzeczy, które wpływają na proces produkcyjny, a o których wcześniej nie wiedział.

 

Czy prezes jako Michał Kozłowski sprawdził się w pracy?
Michał pracował na maszynie produkcyjnej do robienia mat grzejnych, uzupełniał komponenty maszyny, pomagał paniom na linii produkcyjnej, które montowały części, pracował jako „water spider”, czyli taki wewnętrzny transportowiec. Było po nim widać, że nie pracuje manualnie, więc wyszły pewne braki umiejętności, pracował znacznie wolniej. Sprawdził się jednak pod jednym względem – wykazał chęć do pracy. Gdybym miał go zatrudnić, to właśnie ze względu na zaangażowanie.
 

image

Andrzej Kupczak, Koordynator Obszaru Prefabrykacji Danfoss Poland, Tuchom

 

Co było dla Ciebie najciekawsze w tym wydarzeniu? Jak się czułeś przed kamerami?
Na pewno było to ciekawe doświadczenie, nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z kamerami, dlatego też na początku czułem się lekko skrępowany. Potem przestałem już zwracać uwagę na kamery i skupiłem się na tym, żeby jak najdokładniej pokazać Michałowi na czym polega moja praca.

 

Jak oceniasz Twoją przygodę z Michałem Kozłowskim? Czy wiedziałeś, że to prezes Adam Jędrzejczak, czy coś podejrzewałeś?
Wiedziałem jedynie, że będzie to statysta z telewizji, który miał się nauczyć pracy koordynatora ☺ W pierwszym momencie jego wygląd wydał mi się nieco podejrzany, lecz tłumaczyłem sobie to tym, że to dla potrzeb serialu :). Pod koniec dnia pracy z Michałem jego głos i akcent wydał mi się znajomy i zacząłem podejrzewać, że może chodzić nie tylko o serial.

 

Jak była Twoja rekcja, kiedy dowiedziałeś się, że pracowałeś z prezesem?
Ogólnie był to dla mnie szok i duże zaskoczenie, ale takie pozytywne

 

Czy prezes jako Michał Kozłowski sprawdził się w pracy?
Praca koordynatora prefabrykacji czy spawacza nie należy do najłatwiejszych i wymaga dużo nauki i doświadczenia. Michał starał się i sumienie wykonywał moje polecenia:) Myślę że po pełnym cyklu szkolenia mógłby się sprawdzić w takiej roli :)

 

Czy warto było wziąć udział w tym programie?
Myślę że tak. Była to dla mnie bardzo ciekawa przygoda, która może się nigdy więcej w życiu nie powtórzyć.
 



KONTAKT wyślij zapytanie ofertowe

Danfoss

E-mail: info@danfoss.com

Tel: +48 22 755 07 00
Fax: +48 22 755 07 01
Adres:
Chrzanowska 5
05-825 Grodzisk Mazowiecki

Katalog firm

  • LG Electronics Polska

      LG Electronics, Inc. LG Electronics, Inc. jest światowym liderem wśr…
    LG Electronics Polska
  • Termo-Tech

    TERMO-TECH Sp.zo.o. specjalizuje się w produkcji kotłów c.o., obsługuj…
    Termo-Tech
  • Jaga

        Firma Jaga została założona w 1962 roku i od tego czasu nie…
    Jaga

Produkty