[ Zamknij ]

Nowe zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów na stronie Polityka Prywatności.


rejestracja

Termomodernizacja bez wentylacji?

Opublikowano: 08.08.2008
image

Wraz ze wzrostem cen energii na świecie organizacje międzynarodowe, a później rządy wielu państw, zaczęły promować oszczędzanie energii. Szczególnie istotne jest oszczędzanie energii w dziedzinie budownictwa – wyliczono, że w Europie i Ameryce Północnej na budynki przypada aż 40% ogólnego zużycia energii. W Polsce od kilku już lat obowiązuje Ustawa o wspieraniu przedsięwzięć termomodernizacyjnych (z 18 grudnia 1998 r., Dz. U. Nr 162/98, 76/2001). Termomodernizacja (inaczej: rewitalizacja budynku), to szereg prac, których celem jest ograniczenie zużycia energii przez budynek – ocieplenie przegród zewnętrznych, wymiana stolarki okiennej, modernizacja systemu wentylacji oraz instalacji centralnego ogrzewania i ciepłej wody. Warto przyjrzeć się, jakie były doświadczenia krajów Europy Zachodniej, które znacznie wcześniej niż Polska zaczęły wprowadzać rozwiązania mające na celu ograniczenie zużycia energii.


Szczelny nie zawsze zdrowy

W początkowym okresie zauważono, że prowadzone na dużą skalę ocieplenia ścian, połączone z zastosowaniem nowoczesnych systemów okiennych, zaczęły przynosić wymierne korzyści – w modernizowanych budynkach osiągano nawet kilkudziesięcioprocentowy spadek zużycia energii. Zapowiadało to ogromne oszczędności. Jednak już wkrótce w efekcie tych działań termomodernizacyjnych zaczęły pojawiać się poważne problemy, związane z tzw. „syndromem chorego budynku”. Okazało się bowiem, że uszczelnienie całego budynku – w połączeniu z zastosowaniem nowoczesnych okien – ogranicza proces naturalnej mikrowentylacji, zmniejszając dopływ świeżego powietrza. W takich warunkach podwyższa się temperatura i zwiększa względna wilgotność powietrza wewnętrznego, co sprzyja niestety rozwojowi mikroorganizmów, zwłaszcza grzybów pleśniowych. Wszystko to pogarsza jakość powietrza i wpływa negatywnie na samopoczucie osób przebywających w budynku. O syndromie chorego budynku mówi się wtedy, gdy ok. 30% użytkowników odczuwa zmęczenie, trudności z koncentracją, bóle głowy, a także skarży się na podrażnienie oczu i przesuszenie skóry.


 

Po przeanalizowaniu tych problemów okazało się, że w pełni energooszczędny budynek musi mieć sprawną wentylację. W jaki sposób jednak skutecznie wentylować pomieszczenia nie powodując jednocześnie strat ciepła, a zatem nie zwiększając dodatkowo zużycia energii? Problem nie był taki prosty do rozwiązania. Przeprowadzenie bilansu energetycznego w budynkach poddanych termorenowacji wykazało, że podgrzanie powietrza wentylacyjnego pochłania nawet 50% całkowitego zużycia energii w budynku. Czy zatem taka miała być cena komfortu cieplnego?


Jaka wentylacja

Najstarszy (i wciąż najbardziej popularny) jest system wentylacji grawitacyjnej, który wykorzystuje siły natury. Z tego względu jest najtańszy w eksploatacji, ale jednocześnie najbardziej nieprzewidywalny. Lata badań pokazały, że w takich instalacjach optymalne wykorzystanie energii jest uzależnione od procesu dystrybucji powietrza w pomieszczeniach. Aby uniknąć niepotrzebnych strat ciepła w związku z konieczną wentylacją pomieszczeń, najlepiej jest zastosować system wentylacyjny o zmiennej intensywności, dopasowanej do potrzeb użytkowników i uwzględniający takie czynniki jak liczba osób przebywających w pomieszczeniach oraz zawartość w powietrzu pary wodnej i dwutlenku węgla. Taki kontrolowany sposób wymiany powietrza zapewnia wentylacja mechaniczna wywiewna i nawiewno-wywiewna. Działanie systemu wentylacji wywiewnej polega na tym, że powietrze dostaje się do budynku w sposób naturalny, przez szczeliny w oknach i drzwiach – tak jak w systemie wentylacji grawitacyjnej. Usuwanie powietrza z pomieszczeń jest natomiast wspomagane pracą wentylatorów umieszczonych w kanałach wentylacyjnych. Jeszcze skuteczniejszy jest system wentylacji nawiewno-wywiewnej, w którym oba procesy – tzn. doprowadzenie powietrza do pomieszczeń i jego odprowadzenie – odbywają się dzięki pracy wentylatorów.


 

 

Wentylacja mechaniczna jest coraz chętniej stosowana dzięki temu, że wyraźnie poprawia jakość powietrza w pomieszczeniach. Jednakże wpływa ona negatywnie na bilans energetyczny budynku – do napędu wentylatorów używana jest przecież energia elektryczna. Systemem, który łączy skuteczność działania wentylacji mechanicznej z niewielkimi kosztami eksploatacyjnymi wentylacji grawitacyjnej jest system wentylacji hybrydowej. Wentylacja taka działa grawitacyjnie, a wspomagana jest mechanicznie tylko wtedy, gdy jest to niezbędne.   Na świecie cały czas prowadzi się badania nad nowymi rozwiązaniami instalacyjnymi i energooszczędnymi materiałami. Ideałem, do którego się dąży jest tzw. „dom zero energetyczny”, tzn. taki, do którego funkcjonowania wystarczą zyski energii powstałe w procesie użytkowania budynku. Należy jednak pamiętać, że sprawna, skuteczna wentylacja to niezbędny element energooszczędnego budynku. Bez niej nie osiągnie się pożądanego efektu.

 


  Źródło: aereco.com.pl



Firmy

  • Paroc Polska

      Paroc jest jednym z wiodących europejskich producentów energoo…
    Paroc Polska
  • Prodmax

    Prodmax jest jednym z największych polskich producentów systemó…
    Prodmax
  • Enerbau

    ENERBAU jest przedsiębiorstwem importowo-eksportowym, zajmującym się alt…
    Enerbau