[ Zamknij ]

Nowe zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów na stronie Polityka Prywatności.


rejestracja

Cenę nieruchomości obniży gorsza klasa energetyczna

Opublikowano: 17.07.2008
image

Od 2009 roku sprzedający nieruchomość będzie musiał okazać świadectwo energetyczne. Dokument określi klasę budynku na podstawie jego oceny energetycznej. Przygotowanie świadectwa przez rzeczoznawcę kosztuje 500-1000 zł; będzie ono ważne 10 lat.
Od 1 stycznia 2009 r. kupujący mieszkanie lub dom na rynku wtórnym będzie mógł zażądać okazania świadectwa energetycznego lokalu, czyli dokumentu mówiącego o zużyciu energii tej nieruchomości.

Świadectwo będzie kosztowało około 1 tys. zł i na jego podstawie kupujący będzie mógł oszacować koszt ogrzewania mieszkania. Biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku, sprzedający raczej nie będą przenosić kosztów przygotowania świadectwa na nabywcę.

- To będzie tak, jak z kupowaną lodówką, widzimy jej klasę energetyczna i wiemy, czy zużywa dużo prądu czy mało i na tej podstawie podejmujemy decyzję o zakupie - mówi Grzegorz Baciński z Home Broker.

Zdaniem niektórych ekspertów w świetle obowiązujących przepisów wystarczy jedno świadectwo energetyczne na cały budynek. Jednak inni specjaliści podkreślają, że jest to niezgodne z unijną dyrektywą. Dodają też, że byłoby to nielogiczne, bo inna jest klasa energetyczna mieszkania szczytowego ze starą stolarką okienną i inna mieszkania po remoncie, w środku budynku. Ta sprawa wymaga jeszcze wyjaśnienia i zmian ustawowych.

Na pewno świadectwo będzie musiał mieć każdy sprzedawany dom i mieszkanie z gazowym piecem dwufunkcyjnym oraz wszystkie mieszkania nowe.


Zabraknie rzeczoznawców

W przyszłym roku największym zagrożeniem dla rynku nieruchomości może być brak odpowiedniej liczby rzeczoznawców, którzy będą posiadać uprawnienia do wydania świadectwa energetycznego zainteresowanym.

W internecie jest bardzo dużo informacji o kursach przygotowujących do przyszłych egzaminów - kosztują one od 1,5 do 1,8 tys. zł. Na razie jednak żadnego egzaminu w Ministerstwie Infrastruktury nie było. Może to oznaczać paraliż rynku nieruchomości, jeśli się okaże, że przygotowywana nowelizacja ustawy wprowadzi obowiązek posiadania świadectwa przy sprzedaży mieszkania, a w praktyce nie będzie możliwości uzyskania takiego dokumentu. Liczba mieszkań, które będzie można sprzedać, drastycznie się zmniejszy. To może przyspieszyć zawieranie transakcji jeszcze przed końcem tego roku.


Co może stanieć

Znaczenie świadectw energetycznych będzie dla rynku nieruchomości bardzo duże. Już teraz najbardziej tanieją mieszkania starsze i z wielkiej płyty. Pośrednicy twierdzą, że nie ma to jeszcze nic wspólnego z planowanym wprowadzeniem świadectw, jednak zjawisko może się nasilić. Już w tej chwili mieszkanie z wielkiej płyty może być o 20 proc. tańsze od nowego mieszkania w podobnej lokalizacji wybudowanego z cegły ceramicznej.

- Sprzedający nie mają jeszcze świadomości, że od przyszłego roku certyfikaty energetyczne będą obowiązkowe - mówi Grzegorz Baciński z Home Broker.

Pod koniec roku sytuacja może się zmienić i posiadacze starszych, nieremontowanych budynków będą pewnie bardziej skorzy do obniżania cen.

- Nawet jeśli nie będzie zmiany prawa, to banki na pewno będą żądać świadectw energetycznych przy kupowaniu nieruchomości w ramach kredytu - twierdzi Tomasz Labiedź z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości.

Według niego nadal jednak większe znaczenie będzie miała lokalizacja niż posiadanie świadectwa energetycznego.

- Świadectwa niewiele zmienią na rynku, bo i bez nich widać, czy mieszkanie jest nowe i czy ma dobrą stolarkę okienną - uważa Tomasz Labiedź.

Z kolei Jerzy Sobański z Warszawskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami uważa, że świadectwo będzie jedynie dodatkową informacją braną pod uwagę przy kupnie, ale nie będzie to czynnik decydujący.

- Mimo że budynek z wielkiej płyty zostanie dobrze ocieplony i będzie miał dobre świadectwo energetyczne, to i tak mieszkania będą w nim tańsze od podobnie położonych, a wykonanych z cegły - uważa Jerzy Sobański.

Według niego za jakiś czas takie mieszkania mogą być nawet o połowę tańsze od wybudowanych w lepszej technologii. Zdaniem Grzegorza Bacińskiego, jeśli mieszkanie będzie miało gorszy certyfikat, to będzie je trudniej sprzedać.

- Na pewno, mając argument w postaci świadectwa energetycznego, będzie łatwiej negocjować niższe ceny przy kupnie starszych mieszkań - uważa Jerzy Baciński.

Kupujący będzie mógł dokładniej oszacować koszty utrzymania mieszkania lub domu.


Certyfikat wymusi remonty

W przyszłym roku ceny energii elektrycznej mogą wzrosnąć nawet o 25 proc. Koszty utrzymania nieruchomości będą więc rosły, będzie też rosła świadomość, że przy zakupie nieruchomości liczy się nie tylko okazyjnie niska cena, ale też późniejsze koszty utrzymania.

- Mieszkanie z dobrym świadectwem będzie droższe, a z gorszym tańsze - uważa Marcin Piotrowski, wiceprezes Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości.

Według niego wymusi to remonty i ocieplanie starszych budynków.

- Skorzystamy na tym wszyscy, bo dzięki temu będzie można zaoszczędzić energię - uważa wiceprezes Piotrowski.
  Źródło: cire.pl
 



Katalog firm

  • Salus Controls

    SALUS Controls to firma technologiczna i dystrybucyjna, zajmująca się dostarc…
    Salus Controls
  • Samsung

    Dział Klimatyzacji Samsung Electronics Polska oferuje pełną gamę system&oacut…
    Samsung
  • AFRISO

    AFRISO Sp. z o.o. jest częścią międzynarodowej Grupy AFRISO, istniejącej na r…
    AFRISO