Bariery energetyki wiatrowej.

Polska, jako kraj wywodzący się z energetyki opalanej węglem, stosunkowo późno, względem krajów zachodnich, rozpoczęła erę wdrożenia energetyki wiatrowej. Oficjalnie byt energetyki wiatrowej rozpoczął się w polskim ustawodawstwie około 10 lat temu, poprzez wprowadzenie pierwszych zapisów odnoszących się do odnawialnych źródeł energii.

Był to początek nowego etapu, jakim jest do dnia dzisiejszego wdrażanie regulacji prawnych, których celem jest umożliwienie zaistnienia energetyki wiatrowej w kraju. Oczywiście, należy mieć tu na uwadze, że w znaczącej większości regulacji prawnych energetyka wiatrowa była jedynie elementem większej kampanii, polegającej na zaimplementowaniu odnawialnych źródeł energii w Polsce, nie mniej doczekała się również niektórych zapisów prawnych dedykowanych wyłącznie temu rodzajowi generacji.

Historycznie można wyróżnić kilka kluczowych wydarzeń, które charakteryzują wdrażanie energetyki wiatrowej w kraju. Pierwszymi z zapisów były obligatoryjne cele, jakie Polska zobowiązała się osiągać w poszczególnych latach odnośnie udziału energii ze źródeł odnawialnych w krajowej produkcji energii. Kolejną znaczącą zmianą było wdrożenie systemu certyfikacji energii, oraz możliwości handlu prawami majątkowymi powiązanymi z tymi certyfikatami. Następnie zmianie uległ system opodatkowania obiektów, jakie stanowią elektrownie wiatrowe.

Powyższe działania były pierwszymi z dokonanych, a jak można zauważyć, ich celem było stworzenie warunków ekonomicznych, w jakich inwestycje budowy farm wiatrowych stały się w polskich realiach rentownymi inwestycjami. I to udało się osiągnąć...

Późniejsze doświadczenia pokazały, że dokonane zmiany są jednak niewystarczające dla swobodnego zaistnienia energetyki wiatrowej w Polsce. Niewątpliwie, znacząco wzrosło zainteresowanie tego typu inwestycjami, nie mniej szereg barier wciąż utrudnia realizację tego typu inwestycji.

Obecnie, jako największą barierę rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce należy wskazać nieprecyzyjność podstaw prawnych w oparciu, o które realizowane jest przygotowanie i budowa inwestycji. W sposób szczególny można tu wyróżnić, jako podstawowe bariery, zasady uzgadniania przyłączenia inwestycji do krajowego systemu elektroenergetycznego, zasady oceny oddziaływania inwestycji na środowisko, oraz wszelkie uzgodnienia o charakterze społecznym. Te trzy są kluczowymi przykładami nieprecyzyjności regulacji prawnych, które stanowią obecnie barierę dla rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce.

Nieprecyzyjność zapisów utrudnia realizację inwestycji na dwojaki sposób. Po pierwsze powoduje, że znacznie trudniejszym jest przeprowadzenie jakichkolwiek uzgodnień z jednostkami administracji publicznej /np. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska/, tudzież podmiotami /np. zakłady energetyczne/, od których uzależniona jest realizacja inwestycji. Z drugiej zaś strony, mamy tzw. efekt skumulowany, który pogłębia problem. W wyniku znaczącego wzrostu ilości potencjalnych inwestycji, podmioty je opiniujące, jeszcze bardziej zniechęcają się do uzgadniania przedsięwzięć, gdyż nie mają na chwilę obecną wiedzy o tym jak tak duża ilość obiektów będzie wspólnie wpływać na analizowane otoczenie, oraz jaka jest dopuszczalna liczba obiektów, które można swobodnie zrealizować bez szkody dla otoczenia. Dlatego w chwili obecnej wstrzemięźliwość w uzgodnieniach dotyczy każdej analizowanej inwestycji.

Powyższe jest efektem niejednoznacznych regulacji prawnych, które prowadzą do sytuacji, w której opiniowanie inwestycji nosi znamiona subiektywnej oceny organu, która nierzadko jest kwestionowana. W związku z tym organ niechętnie podejmuje jakiekolwiek decyzje, a jeżeli już skłania się ku uzgodnieniu inwestycji, zakres warunków, jakie należy spełnić, aby móc zrealizować inwestycję jest niebotyczny. Z drugiej zaś strony, problem potęguje przekonanie inwestorów, że dosłownie w każdym miejscu w kraju można zrealizować inwestycje /np. również na obszarze chronionym przyrodniczo/. Posługując się posiadanymi narzędziami /odwołania od decyzji, skargi, protesty/ kwestionują postanowienia, co skutecznie wzmaga powściągliwość podmiotów opiniujących, przed kolejnymi decyzjami. Tożsame przekonanie inwestorów doprowadziło również do sytuacji, w której kolejne projekty lokalizowane są w bezpośrednim sąsiedztwie terenów mocno zurbanizowanych, przez co dochodzi do konfliktów interesów i w efekcie tego do protestów społeczności lokalnych.

Aby bardziej dosadnie zobrazować sposób, w jaki zaistniały obecne bariery, opisane zostaną przywołane powyżej zagadnienia. W pierwszej kolejności omówiony zostanie problem uzgodnień przyłączania inwestycji do sieci. Historycznie ukształtowanie Krajowego Systemu Elektroenergetycznego /KSE/ podyktowane było zasobami paliwa, jakim w znaczącej części do dziś jest węgiel. W ten właśnie sposób, ogromna część generacji usytuowana jest w południowej części kraju, natomiast północne obszary były zagospodarowane w sieci elektroenergetyczne jako odbiorcy energii. W oparciu o te historyczne działania, objawił się pierwszy problem w przyłączaniu energetyki wiatrowej, gdyż za najlepsze regiony kraju, dla tego typu inwestycji, wskazuje się północne obszary kraju /tereny nadmorskie/. Spowodowało to, że znaczące zainteresowanie tego typu inwestycjami przerosło możliwości KSE w tej części kraju /obecnie zjawisko to jest obserwowane na terenie całego kraju/. Spowodowało to szereg obiekcji ze strony operatorów, którzy zobowiązani są /w literze prawa/ umożliwić przyłączenie nowych generacji do KSE. W konsekwencji powyższego, uzgadnianie przyłączenia do sieci stało się niezmiernie trudne, a w wielu przypadkach wręcz niemożliwe. Na trudności w uzgadnianiu przyłączeń wskazują osiągnięcia polskiej energetyki wiatrowej, tj. około 650MW mocy zainstalowanej w energetyce wiatrowej, w odniesieniu do 76 000 MW mocy wnioskowanej. W związku z obowiązkiem, jaki ciąży na operatorach, dotyczącym przyłączania podmiotów do KSE, okazało się, że w miarę zwiększania się grupy kolejnych planowanych inwestycji, dostosowanie ich elementów KSE wymagałoby ogromnych nakładów finansowych, co również zmniejszyło entuzjazm operatorów w wypełnianiu wyżej wspomnianego obowiązku. Obserwując stosowane praktyki, można stwierdzić, że nieprecyzyjność zapisów w tej dziedzinie powoduje z jednej strony nagminny wzrost wnioskujących, co obecnie doprowadziło do znaczącego przerostu wnioskowanej mocy ponad możliwości KSE, co w konsekwencji doprowadziło do sytuacji, w której uzgodnienie warunków przyłączenia stało się wręcz niemożliwe. Drugim rodzajem barier polskiej energetyki wiatrowej jest proces oceny oddziaływania potencjalnych inwestycji na środowisko, a dokładnie swoboda interpretacyjna urzędników będąca decydującym elementem uzgodnień realizacji tego typu inwestycji w odniesieniu do aspektów ekologicznych. W miarę upływu czasu, proces oceny potencjalnego oddziaływania inwestycji /niezależnie od typu inwestycji/ na środowisko był rozbudowywany do coraz to bardziej wnikliwego i wymagającego, w tym również uwzględniając coraz to nowe głosy w postępowaniu /organizacje ekologiczne itp./ Przykładem rozmachu postępowania, może być wszystkim znana sprawa obwodnicy miasta Augustowa przez Dolinę Rospudy, czy wiele innych przykładów znanych lokalnie.

Niestety, ale ilość rodzimych doświadczeń związanych z rzeczywistym wpływem farm wiatrowych na środowisko jest znacząco ograniczona, co wzmaga trudności w wykonaniu stosownej oceny i wydanie właściwej opinii. Dodatkowo niejednoznaczność przepisów doprowadziła do tego, że projekty przygotowania budowy elektrowni wiatrowych były uruchamiane w najróżniejszych obszarach bez baczenia na obszary objęte ścisłą ochroną środowiska. Stąd nieprecyzyjność przepisów prawnych w tym zakresie umożliwiła stosownym urzędom odraczanie podjęcia decyzji dotyczących inwestycji, poprzez kolejne wnioski o coraz to inne analizy w zakresie różnych form oceny oddziaływania inwestycji.

Kolejnym przykładem bariery jest element społeczny w procesie uzgadniania inwestycji, a wynikający z efektu skumulowanego. Wzmożone zainteresowanie inwestycjami w energetykę wiatrową, oraz wyżej opisana nieprecyzyjność przepisów, doprowadziła do sytuacji, w której rozpoczynane są inwestycje w najróżniejszych miejscach kraju nie zważając na różnego rodzaju ograniczenia wynikające np. z bezpieczeństwa energetycznego czy lotniczego, z ochrony środowiska. Kolejne inwestycje również coraz śmielej wkraczają na tereny bezpośrednio sąsiadujące z terenami mocno zurbanizowanymi, co prowadzi do konfliktów interesów i w ich wyniku do protestów lokalnych społeczności. Przykładem takiej postawy społecznej jest portal internetowy http://www.stopwiatrakom.eu/.

Podsumowując, z powodzeniem można wskazać szereg przemian legislacyjnych, które były efektem walki z barierami energetyki wiatrowej w Polsce. Nie mniej, należy zauważyć, że w miarę upływu czasu zainteresowanie tą branżą w Polsce rosło, co też w znaczący sposób wpłynęło na obecną jej kondycję. Zgodnie z powyższym, obecnie wciąż istnieje szereg barier, które skutecznie utrudniają rozwój branży. Bariery te funkcjonują w zakresie prawa, według którego realizowane są inwestycje, a wynikają z nieprecyzyjności przepisów. To, wraz z efektem skumulowanym, do którego doprowadziło zainteresowanie tego typu inwestycjami, spowodowało znaczącą wstrzemięźliwość po stronie instytucji uzgadniających realizację inwestycji. Wydaje się, że stworzenie bardziej jednoznacznych regulacji, ułatwi postępowania związane z uzgadnianiem inwestycji, oraz urealni ilość projektów, które są na etapie przygotowania, a mają szanse zostać zrealizowane.  Paweł Włoch Autor jest absolwentem Wydziału Elektrycznego, Politechniki Szczecińskiej. Od siedmiu lat związany z firmą EPA sp. z o.o., działającą w branży energetyki wiatrowej. Obecnie pracuje na stanowisku Zastępcy Kierownika Działu Energetyki Wiatrowej.