Był to początek nowego etapu, jakim jest do dnia dzisiejszego wdrażanie regulacji prawnych, których celem jest umożliwienie zaistnienia energetyki wiatrowej w kraju. Oczywiście, należy mieć tu na uwadze, że w znaczącej większości regulacji prawnych energetyka wiatrowa była jedynie elementem większej kampanii, polegającej na zaimplementowaniu odnawialnych źródeł energii w Polsce, nie mniej doczekała się również niektórych zapisów prawnych dedykowanych wyłącznie temu rodzajowi generacji.
Historycznie można wyróżnić kilka kluczowych wydarzeń, które charakteryzują wdrażanie energetyki wiatrowej w kraju. Pierwszymi z zapisów były obligatoryjne cele, jakie Polska zobowiązała się osiągać w poszczególnych latach odnośnie udziału energii ze źródeł odnawialnych w krajowej produkcji energii. Kolejną znaczącą zmianą było wdrożenie systemu certyfikacji energii, oraz możliwości handlu prawami majątkowymi powiązanymi z tymi certyfikatami. Następnie zmianie uległ system opodatkowania obiektów, jakie stanowią elektrownie wiatrowe.
Powyższe działania były pierwszymi z dokonanych, a jak można zauważyć, ich celem było stworzenie warunków ekonomicznych, w jakich inwestycje budowy farm wiatrowych stały się w polskich realiach rentownymi inwestycjami. I to udało się osiągnąć...
Późniejsze doświadczenia pokazały, że dokonane zmiany są jednak niewystarczające dla swobodnego zaistnienia energetyki wiatrowej w Polsce. Niewątpliwie, znacząco wzrosło zainteresowanie tego typu inwestycjami, nie mniej szereg barier wciąż utrudnia realizację tego typu inwestycji.
Obecnie, jako największą barierę rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce należy wskazać nieprecyzyjność podstaw prawnych w oparciu, o które realizowane jest przygotowanie i budowa inwestycji. W sposób szczególny można tu wyróżnić, jako podstawowe bariery, zasady uzgadniania przyłączenia inwestycji do krajowego systemu elektroenergetycznego, zasady oceny oddziaływania inwestycji na środowisko, oraz wszelkie uzgodnienia o charakterze społecznym. Te trzy są kluczowymi przykładami nieprecyzyjności regulacji prawnych, które stanowią obecnie barierę dla rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce.
Nieprecyzyjność zapisów utrudnia realizację inwestycji na dwojaki sposób. Po pierwsze powoduje, że znacznie trudniejszym jest przeprowadzenie jakichkolwiek uzgodnień z jednostkami administracji publicznej /np. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska/, tudzież podmiotami /np. zakłady energetyczne/, od których uzależniona jest realizacja inwestycji. Z drugiej zaś strony, mamy tzw. efekt skumulowany, który pogłębia problem. W wyniku znaczącego wzrostu ilości potencjalnych inwestycji, podmioty je opiniujące, jeszcze bardziej zniechęcają się do uzgadniania przedsięwzięć, gdyż nie mają na chwilę obecną wiedzy o tym jak tak duża ilość obiektów będzie wspólnie wpływać na analizowane otoczenie, oraz jaka jest dopuszczalna liczba obiektów, które można swobodnie zrealizować bez szkody dla otoczenia. Dlatego w chwili obecnej wstrzemięźliwość w uzgodnieniach dotyczy każdej analizowanej inwestycji.
Powyższe jest efektem niejednoznacznych regulacji prawnych, które prowadzą do sytuacji, w której opiniowanie inwestycji nosi znamiona subiektywnej oceny organu, która nierzadko jest kwestionowana. W związku z tym organ niechętnie podejmuje jakiekolwiek decyzje, a jeżeli już skłania się ku uzgodnieniu inwestycji, zakres warunków, jakie należy spełnić, aby móc zrealizować inwestycję jest niebotyczny. Z drugiej zaś strony, problem potęguje przekonanie inwestorów, że dosłownie w każdym miejscu w kraju można zrealizować inwestycje /np. również na obszarze chronionym przyrodniczo/. Posługując się posiadanymi narzędziami /odwołania od decyzji, skargi, protesty/ kwestionują postanowienia, co skutecznie wzmaga powściągliwość podmiotów opiniujących, przed kolejnymi decyzjami. Tożsame przekonanie inwestorów doprowadziło również do sytuacji, w której kolejne projekty lokalizowane są w bezpośrednim sąsiedztwie terenów mocno zurbanizowanych, przez co dochodzi do konfliktów interesów i w efekcie tego do protestów społeczności lokalnych.
Aby bardziej dosadnie zobrazować sposób, w jaki zaistniały obecne bariery, opisane zostaną przywołane powyżej zagadnienia. W pierwszej kolejności omówiony zostanie problem uzgodnień przyłączania inwestycji do sieci. Historycznie ukształtowanie Krajowego Systemu Elektroenergetycznego /KSE/ podyktowane było zasobami paliwa, jakim w znaczącej części do dziś jest węgiel. W ten właśnie sposób, ogromna część generacji usytuowana jest w południowej części kraju, natomiast północne obszary były zagospodarowane w sieci elektroenergetyczne jako odbiorcy energii. W oparciu o te historyczne działania, objawił się pierwszy problem w przyłączaniu energetyki wiatrowej, gdyż za najlepsze regiony kraju, dla tego typu inwestycji, wskazuje się północne obszary kraju /tereny nadmorskie/. Spowodowało to, że znaczące zainteresowanie tego typu inwestycjami przerosło możliwości KSE w tej części kraju /obecnie zjawisko to jest obserwowane na terenie całego kraju/. Spowodowało to szereg obiekcji ze strony operatorów, którzy zobowiązani są /w literze prawa/ umożliwić przyłączenie nowych generacji do KSE. W konsekwencji powyższego, uzgadnianie przyłączenia do sieci stało się niezmiernie trudne, a w wielu przypadkach wręcz niemożliwe. Na trudności w uzgadnianiu przyłączeń wskazują osiągnięcia polskiej energetyki wiatrowej, tj. około 650MW mocy zainstalowanej w energetyce wiatrowej, w odniesieniu do 76 000 MW mocy wnioskowanej. W związku z obowiązkiem, jaki ciąży na operatorach, dotyczącym przyłączania podmiotów do KSE, okazało się, że w miarę zwiększania się grupy kolejnych planowanych inwestycji, dostosowanie ich elementów KSE wymagałoby ogromnych nakładów finansowych, co również zmniejszyło entuzjazm operatorów w wypełnianiu wyżej wspomnianego obowiązku. Obserwując stosowane praktyki, można stwierdzić, że nieprecyzyjność zapisów w tej dziedzinie powoduje z jednej strony nagminny wzrost wnioskujących, co obecnie doprowadziło do znaczącego przerostu wnioskowanej mocy ponad możliwości KSE, co w konsekwencji doprowadziło do sytuacji, w której uzgodnienie warunków przyłączenia stało się wręcz niemożliwe. Drugim rodzajem barier polskiej energetyki wiatrowej jest proces oceny oddziaływania potencjalnych inwestycji na środowisko, a dokładnie swoboda interpretacyjna urzędników będąca decydującym elementem uzgodnień realizacji tego typu inwestycji w odniesieniu do aspektów ekologicznych. W miarę upływu czasu, proces oceny potencjalnego oddziaływania inwestycji /niezależnie od typu inwestycji/ na środowisko był rozbudowywany do coraz to bardziej wnikliwego i wymagającego, w tym również uwzględniając coraz to nowe głosy w postępowaniu /organizacje ekologiczne itp./ Przykładem rozmachu postępowania, może być wszystkim znana sprawa obwodnicy miasta Augustowa przez Dolinę Rospudy, czy wiele innych przykładów znanych lokalnie.
Niestety, ale ilość rodzimych doświadczeń związanych z rzeczywistym wpływem farm wiatrowych na środowisko jest znacząco ograniczona, co wzmaga trudności w wykonaniu stosownej oceny i wydanie właściwej opinii. Dodatkowo niejednoznaczność przepisów doprowadziła do tego, że projekty przygotowania budowy elektrowni wiatrowych były uruchamiane w najróżniejszych obszarach bez baczenia na obszary objęte ścisłą ochroną środowiska. Stąd nieprecyzyjność przepisów prawnych w tym zakresie umożliwiła stosownym urzędom odraczanie podjęcia decyzji dotyczących inwestycji, poprzez kolejne wnioski o coraz to inne analizy w zakresie różnych form oceny oddziaływania inwestycji.
Kolejnym przykładem bariery jest element społeczny w procesie uzgadniania inwestycji, a wynikający z efektu skumulowanego. Wzmożone zainteresowanie inwestycjami w energetykę wiatrową, oraz wyżej opisana nieprecyzyjność przepisów, doprowadziła do sytuacji, w której rozpoczynane są inwestycje w najróżniejszych miejscach kraju nie zważając na różnego rodzaju ograniczenia wynikające np. z bezpieczeństwa energetycznego czy lotniczego, z ochrony środowiska. Kolejne inwestycje również coraz śmielej wkraczają na tereny bezpośrednio sąsiadujące z terenami mocno zurbanizowanymi, co prowadzi do konfliktów interesów i w ich wyniku do protestów lokalnych społeczności. Przykładem takiej postawy społecznej jest portal internetowy http://www.stopwiatrakom.eu/.
Podsumowując, z powodzeniem można wskazać szereg przemian legislacyjnych, które były efektem walki z barierami energetyki wiatrowej w Polsce. Nie mniej, należy zauważyć, że w miarę upływu czasu zainteresowanie tą branżą w Polsce rosło, co też w znaczący sposób wpłynęło na obecną jej kondycję. Zgodnie z powyższym, obecnie wciąż istnieje szereg barier, które skutecznie utrudniają rozwój branży. Bariery te funkcjonują w zakresie prawa, według którego realizowane są inwestycje, a wynikają z nieprecyzyjności przepisów. To, wraz z efektem skumulowanym, do którego doprowadziło zainteresowanie tego typu inwestycjami, spowodowało znaczącą wstrzemięźliwość po stronie instytucji uzgadniających realizację inwestycji. Wydaje się, że stworzenie bardziej jednoznacznych regulacji, ułatwi postępowania związane z uzgadnianiem inwestycji, oraz urealni ilość projektów, które są na etapie przygotowania, a mają szanse zostać zrealizowane. Paweł Włoch Autor jest absolwentem Wydziału Elektrycznego, Politechniki Szczecińskiej. Od siedmiu lat związany z firmą EPA sp. z o.o., działającą w branży energetyki wiatrowej. Obecnie pracuje na stanowisku Zastępcy Kierownika Działu Energetyki Wiatrowej.