Niektóre wydarzenia zaczynają się spokojnie, a potem z każdą godziną nabierają tempa, aż w końcu zamieniają się w coś, o czym mówi się jeszcze długo. Tak właśnie wyglądał tegoroczny Dzień Otwarty w KLIMA. Już od pierwszych minut było widać, że to spotkanie przyciągnie więcej gości, niż ktokolwiek przewidywał. Plac przed showroomem szybko wypełnił się instalatorami, partnerami i klientami, którzy przyjechali nie tylko po wiedzę, lecz także po atmosferę, jakiej nie da się stworzyć w żadnym innym miejscu.
Tegoroczna edycja przyniosła kilka nowości. Największą z nich były PetroKlimki, czyli specjalne żetony przyznawane za zamówienia składane w maju. Można było wymieniać je na atrakcje i nagrody, co natychmiast rozbudziło emocje uczestników. Wystarczyło kilka chwil, aby stało się jasne, że to pomysł, który trafił w gusta odwiedzających.
Największym magnesem okazały się małe Ferrari dla dzieci. Zainteresowanie było tak duże, że ponad trzydzieści sześć autek znalazło nowych właścicieli jeszcze przed południem. Tuż obok ustawiono dwa symulatory jazdy Ferrari z goglami VR. Kolejki ustawiały się bez przerwy, a ruch był tak intensywny, że organizatorzy zdecydowali się ustawić przenośny klimatyzator Gree, aby zapewnić uczestnikom komfort. Ten obraz mówi wiele o atmosferze wydarzenia. Wszystko żyło, pulsowało i przyciągało kolejne osoby.
Ogromnym zainteresowaniem cieszyło się również szkolenie autoryzacyjne LG. Zgłosiło się tylu chętnych, że organizatorzy musieli dostawiać miejsca. Ostatecznie wydano trzydzieści nowych certyfikatów, co najlepiej pokazuje, jak ważna jest możliwość zdobywania wiedzy w bezpośrednim kontakcie z ekspertami.
Nie zabrakło także atrakcji, które od lat cieszą się popularnością. Koło Fortuny znów było oblegane. Zakręcono nim osiemdziesiąt pięć razy, co przełożyło się na rekordową liczbę zamówień z odbiorem na miejscu. To dowód na to, że uczestnicy nie tylko oglądali nowości, lecz także aktywnie korzystali z przygotowanej oferty.
W Strefie Ekspertów czekali przedstawiciele Gree, LG i Mitsubishi Electric. Rozmowy trwały bez przerwy, a instalatorzy chętnie pytali o szczegóły techniczne, możliwości urządzeń i nowości produktowe. W showroomie można było zobaczyć między innymi Gree G-Time, GMV Flex oraz urządzenia LG z linii Dualcool WZ, Soft Air Delux, Soft Air Mirror i Galleria. Dla wielu była to pierwsza okazja, aby obejrzeć je z bliska i porozmawiać o nich z osobami, które znają je od podszewki.
A gdy emocje rosły, foodtruck serwował meksykańskie burrito. Wydano ich aż 212. Kolejki były długie, ale nikt nie narzekał. Wręcz przeciwnie, rozmowy przy jedzeniu stały się naturalnym przedłużeniem spotkań przy stoiskach. To właśnie takie momenty budują klimat, którego nie da się odtworzyć w żadnym innym formacie.
Pod koniec dnia padły słowa, które najlepiej podsumowały całe wydarzenie. Przedstawiciele firm partnerskich zgodnie przyznali, że KLIMA ma wyjątkowych klientów. To zdanie wywołało uśmiechy i poczucie dumy wśród organizatorów. Bo choć atrakcje, nowości i szkolenia były ważne, to właśnie ludzie stworzyli atmosferę, która sprawiła, że ten dzień stał się czymś więcej niż tylko branżowym spotkaniem.
Dzień Otwarty w KLIMA pokazał, jak ogromną siłę mają relacje. Technologia może zachwycać, ale to rozmowy, emocje i wspólne doświadczenia sprawiają, że branża HVAC rozwija się z taką dynamiką. To wydarzenie było tego najlepszym dowodem.