[ Zamknij ]

Nowe zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów na stronie Polityka Prywatności.


rejestracja



Bezpieczny układ. Kominki z płaszczem wodnym

Opublikowano: 02.03.2007
image

Tematyka instalacji kominków z płaszczem wodnym powraca jak bumerang w coraz częstszych rozmowach z instalatorami czy klientami indywidualnymi. Nie stanowi ona już wiedzy tak tajemnej jak miało to miejsce jeszcze kilka lat temu, ale zarazem, w związku z coraz większą powszechnością takich rozwiązań, przybywa wątpliwości czy wręcz zabobonów. W związku z tym postaram się przynajmniej część tych najistotniejszych problemów w niniejszym tekście poruszyć i wyjaśnić.


Do najważniejszych, moim i nie tylko moim zdaniem, problemów związanych z kominkami z płaszczem wodnym, należy bez wątpienia wszystko, co wiąże się z zabezpieczeniem takiego układu instalacji c.o. z kominkiem, montażem takich zabezpieczeń, jak i późniejszymi udogodnieniami dla użytkownika.

 

Tylko w układzie otwartym

Powrócę zatem do spraw, które na lamach „Magazynu Instalatora"były już poruszane przy okazji wcześniejszych publikacji oraz przedstawię kilka nowych rozwiązań. Kwestia, od której każdorazowo przy instalacji kominka z płaszczem wodnym wyjść należy, to bezwzględny nakaz montażu urządzenia w układzie otwartym. Tak jest na chwilę obecną i koniec, i kropka. Nie ma tutaj znaczenia czyjeś chciejstwo czy głębokie przekonanie o możliwości bezpiecznego montażu w układzie zamkniętym. Ustawodawca tak postanowił i na tym dyskusja się kończy. Wiem oczywiście o tym, że w niektórych krajach UE jest dozwolona instalacja kotłów na paliwo stałe w układzie zamkniętym, ale trzeba też mieć świadomość, że nawet jeżeli w Polsce takie dozwolenie stanie się faktem, to wiąże się ono z całym szeregiem dosyć rygorystycznych wymogów, które zarówno samo urządzenie, jak i jego instalacja musi spełniać. Zakaz montażu takich urządzeń w układzie zamkniętym nie wziął się zresztą w naszym kraju z niczego - prawodawca był motywowany całkiem sporą ilością tragicznych przypadków wynikających najczęściej z nieprzestrzegania zasad bezpiecznej instalacji urządzeń bądź też z nieświadomości ich użytkowników. Mam tu na myśli pseu-dofachowców, których głównym celem jest obniżenie kosztów instalacji, a którzy nie zdają sobie do końca sprawy z zagrożeń, jakie mogą sprowadzić na późniejszego użytkownika wykonanych przez nich urządzeń. Można więc ten przepis oceniać jako asekuracyjny, ale póki co obowiązuje i wydaje mi się, że z korzyścią w szczególności dla klienta indywidualnego.


W związku z powyższym instalacja z każdego typu kotłem na paliwo stałe, a więc i opisywanym typem kominków, powinna być zabezpieczona otwartym naczyniem wzbiorczym. Zasady jego instalacji są z pewnością jasne, były już zresztą we wcześniejszych publikacjach omawiane, jednak gwoli przypomnienia wymienię te najważniejsze. Najkorzystniejszy układ zabezpieczenia naczyniem wzbiorczym zakłada jego instalację bezpośrednio nad źródłem ciepła, tak aby rury bezpieczeństwa i wzbiorcza prowadzone były możliwie najkrótszą drogą. Optymalnym rozwiązaniem jest taka instalacja, gdzie zarówno rura bezpieczeństwa, jak i wzbiorcza są poprowadzone bezpośrednio z urządzenia do naczynia wzbiorczego. Wykonanie podłączenia bez syfonów zagwarantuje z kolei, że układ będzie odpowietrzał się samoczynnie. Równie ważna jest średnica wewnętrzna rur bezpieczeństwa, wzbiorczej i przelewowej - nie powinna być mniejsza niż 25 mm. Ostatnia, ale bardzo istotna uwaga: wszystkie wysiłki włożone w prawidłową instalację naczynia pójdą na marne, jeżeli na rurze bezpieczeństwa, wzbiorczej lub przelewowej zostanie zamontowana jakakolwiek armatura zmniejszająca ich pole przekroju albo zawór odcinający, który zostanie zamknięty przez użytkownika i tym samym zabezpieczenie całkowicie straci swoją funkcjonalność. Z tego względu montaż wymienionych elementów jest bezwzględnie zabroniony.

 

Współpraca z kotłem
Tematem wciąż najbardziej chyba kłopotliwym w całym procesie instalacji kominka z płaszczem wodnym pozostaje jego włączenie w układ instalacji c.o. z kotłem, najczęściej pracującej w systemie zamkniętym. Większość z nas wie już, że można tego dokonać, stosując wymienniki ciepła czy też gotowe zestawy pompowo-wymiennikowe. Najczęściej w tego typu układach używane są coraz popularniejsze wymienniki płytowe i ich prawidłowa instalacja („Magazyn Instalatora" 05/2005) nie stanowi już większego problemu, ale problematyczna jest w dalszym ciągu kwestia doboru właściwego wymiennika. Większość producentów dostępnych na polskim rynku wymienników nie podaje wprost ich mocy, najczęściej spotykanym oznaczeniem jest, poza typem danego wymiennika, ilość płyt, z jakiej składa się urządzenie. Dlaczego zatem tak jest i czemu producent nie ułatwi życia instalatorowi podając konkretnie jaką moc wymiennik jest w stanie przenieść, co umożliwiłoby w prosty sposób jego dobór do danej instalacji? Oto odpowiedź: otóż moc przenoszona przez wymiennik płytowy jest uzależniona oczywiście w pierwszej kolejności od ilości płyt, z jakiej ten wymiennik się składa, ale kolejne czynniki wpływające na tę moc wynikają z parametrów instalacji c.o., gdzie urządzenie ma być zastosowane. Są to przede wszystkim przepływy objętościowe (masowe) po obydwu stronach instalacji oraz temperatury zasilania i powrotu (wejścia/wyjścia) obydwu stron wymiennika. Dobór wymiennika należy więc przeprowadzać w zasadzie każdorazowo indywidualnie dla danej instalacji, zaczynając niejako „od tyłu", czyli na podstawie parametrów instalacji oraz mocy kominka dobieramy wymiennik o określonej ilości płyt. Można w tym celu posłużyć się specjalistycznymi programami doboru udostępnianymi przez producentów, ale w praktyce przyjmuje się pewne uproszczone założenia i można liczyç na pomoc producentów kominków do instalacji c.o. w doborze wymiennika dla standardowych zastosowań z wykorzystaniem ich produktów.


Układ zabezpieczający






1. Termokominek CTM
2. Wężownica w płaszczu termokominka
3. Naczynie wzbiorcze
4. Odbiornik ciepła (instalacja c.o.)
5. Centralka sterująca
6. Pompa obiegowa
7. Zabezpieczenie termiczne STS 20
8. Separator powietrza

Teraz kilka słów o całkiem nowym, a bardzo skutecznym sposobie zabezpieczenia instalacji z kominkiem. Wśród dostępnych na rynku wkładów z płaszczem wodnym występują modele z tzw. układem zabezpieczającym. W jego skład wchodzi zamontowana w płaszczu wodnym węzownica oraz zabezpieczenie termiczne (np. Watts STS 20). Wężownica stanowi odrębny od płaszcza wodnego wymiennik ciepła wykonany z zanurzonej w wodzie kotłowej rury miedzinnej. Zabezpieczenie termiczne jest zaworem sterowanym ciśnieniowo, a pośrednio wzrostem temperatury czynnika grzewczego w kotle. Po przekroczeniu temperatury ok. 95&Deg;C w płaszczu wodnym kominka zawór otwiera przepływ zimnej wody uniemożliwiając wzrost temperatury ponad 110°C. Montaż takiego układu zabezpieczającego zapobiega wzrostowi temperatury wody w płaszczu wodnym kominka powyżej temperatury wrzenia przy naturalnym ciśnieniu atmosferycznym.


Zaletą zaworu zabezpieczającego są dwa niezależne czujniki temperatury połączone z zaworem - urządzenie może zatem pracowaç mimo awarii jednego czujnika. Ponadto urządzenie wytrzymuje krótkotrwały wzrost temperatury do 125°C.


W modelach kominka do instalacji c.o. wyposażonych w wymiennik ciepła w formie wężownicy zabezpieczenie termiczne należy montować na doprowadzeniu zimnej wody z wodociągu (patrz rysunek). Czujnik umieszcza się w studzience, zamontowanej bezpośrednio na obudowie kominka. W tym celu niektóre modele kominków w wersji wyposażenia z zabezpieczeniem termicznym są wyposażone w przedłużony kró-ciec z gwintem wewnętrznym 1/2" umieszczony w górnej części korpusu urządzenia. Jest to o tyle istotne, że studzienka zaworu ma długość ok. 15 cm. Króciec ten należy wykorzystać do montażu czujnika temperatury studzienki, tak aby była zanurzona bezpośrednio w gorącej wodzie kotłowej kominka.

 

Zakładając prawidłowe zabezpieczenie instalacji kominkowej naczyniem wzbiorczym, zastosowanie tego typu zabezpieczenia ma na celu nie tyle ochronę urządzenia oraz użytkownika przed skutkami gwałtowengo wzrostu ciśnienia (za to odpowiada naczynie), ale raczej zapewnia użytkownikowi przysłowiowy „święty spokój". Gotowanie wody w układzie nie jest niczym przyjemnym nawet jeżeli nie rodzi żadnego bezpośredniego niebezpieczeństwa, a w przypadku opisywanego zabezpieczenia, biorąc pod uwagę, że zawór działa bezprądowo, zagotowanie wody w kominku jest w zasadzie niemożliwe. Zabezpieczenie działa zatem w sytuacji braku prądu, kiedy staną pompy obiegowe, jak i w sytuacji gdy w normalnym użytkowaniu powstanie nadwyżka mocy, której instalacja nie jest w stanie odebrać.

 
Awaryjne zasilanie pompy

Przypadek braku zasilania w energię elektryczną jest w ogóle jednym z najczęstszych kłopotów, jakie musi rozwiązać tak klient, jak i nagabywany przez niego na tę okoliczność instalator. Układ grzewczy praktycznie przestaje wówczas funkcjonować, nie działają urządzenia sterujące, pompy obiegowe, kotły i ich palniki. Ciepło wytwarzane w płaszczu wodnym kominka podgrzewa wodę, która nie będąc schładzana, osiąga temperaturę wrzenia. Mamy kłopot i co dalej? Poza podanym wyżej rozwiązaniem, które tylko zapobiega gotowaniu wody, ale nie zapewni funkcjonowania układu, możliwe jest rozwiązanie tego problemu poprzez zastosowanie systemu awaryjnego zasilania pompy obiegowej i automatyki kominka. Pozwala ona, w przypadku zaniku napięcia sieciowego 230 V, wytworzyć napięcie z akumulatora samochodowego podłączonego do przetwornicy i awaryjnie zasilić sterownik oraz pompy obiegowe centralnego ogrzewania. Oferowane na rynku przetwornice wyposażone są w układ samoczynnego przełączania się w momencie zaniku napięcia oraz w układ prostownika ładującego akumulator, gdy uległ rozładowaniu. Przełączanie pomiędzy obydwoma funkcjami (nadzór i ładowanie oraz zasilanie) odbywa się w sposób automatyczny, bez konieczności ingerencji użytkownika. Czas pracy przetwornicy zależy zarówno od wartości jej obciążenia, jak i od stanu pojemności akumulatora. Przykładowo, przy obciążeniu przetwornicy o mocy 150 W odbiornikiem energii pobierającym moc 80 W przy 220 V i przy pełnej pojemności 45 Ah 12-voltowego akumulatora nieprzerwany czas pracy przetwornicy wyniesie ok. 6,7 godz. Z kolei w systemie ładowania czas ładowania uprzednio rozładowanego akumulatora 45 Ah wyniesie ok. 10 godz.


Tym sposobem wyczerpałem na dzisiaj tematy, o których chciałem napisać kilka słów, ale oczywiście nie wyczerpałem całej sfery zagadnień związanych z kominkami do instalacji c.o. Mam nadzieję, że kolejna publikacja dotycząca tych urządzeń zwiększy jeszcze nieco wiedzę na ich temat i pozwoli rozwiązać kilka praktycznych problemów, z którymi mamy do czynienia podczas ich instalacji. Kończę zatem, życząc wielu udanych układów z kominkami w roli głównej.

 

Autor: Nikodem Szymkowiak



Księgarnia

 
 

Katalog firm

  • Kratki.pl

    Jesteśmy znanym i cenionym producentem wkładów kominkowych powietrznyc…
    Kratki.pl
  • CREON

    Dystrybucja urządzeń grzewczych: BIEMMEDUE ( Włochy ), Benson Heating ( Wlk.…
    CREON
  • STEINBERG

     STEINBERG Sp. z o.o.  firma posiada wieloletnie doświadczenie w za…
    STEINBERG

Produkty